Koncerty to nie wszystko

Jerzy Rzewski
Jerzy Rzewski

Proszę opowiedzieć  o historii firmy, jej początkach i obecnych kierunkach działania:
Grupa Water & Wastewater Technic, do której należy WWT Polska Sp. z o.o. świętowała niedawno 20 lecie działalności. Trzon firmy stanowi kilka osób, z różnych krajów Europy związanych z branżą wodną, którzy ponad dwadzieścia lat temu postanowili wykorzystać swoje wykształcenie, doświadczenia zawodowe i charyzmę, aby stworzyć nowoczesny zespół fachowców w kilku krajach Europy. Dziś do grupy WWT należy kilkanaście prężnych oddziałów: główny WWT GmbH w Niemczech oraz w Austrii, Szwajcarii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Hiszpanii, Chorwacji, Słowacji, Czechach, Rosji i na Ukrainie. To z czego jesteśmy dumni i to co nas łączy to wspólna marka preparatów chemicznych Waterdos, Acidcleaner do kondycjonowania wody i czyszczeń chemicznych w układach technologicznych: grzewczych, kotłowych, chłodniczych oraz Aquados – dla wody pitnej. Nasz polski oddział swoim Klientom ma do zaoferowania pełną gamę urządzeń do uzdatniania wody i oczyszczania ścieków. Świadczymy usługi dla wielu gałęzi przemysłu: energetyka, motoryzacja, przemysł tworzyw sztucznych, metalurgia, górnictwo, transport lotniczy, przemysł spożywczy i wiele innych. Nasza współpraca zawsze zaczyna się od rozpoznania potrzeb Klienta, od wykonania analiz, obliczeń, często testów pilotażowych. Jakość naszych usług w zasadzie od początku działania firmy cały czas jest nadzorowana i optymalizowana dzięki procedurom ISO 9001-2000. Starania naszej firmy były wielokrotnie zauważone w różnych konkursach. Możemy pochwalić się m.in. certyfikatem D&B Przejrzysta Firma, tytułem Jakość Roku, Firma świadoma ekologicznie, Gepardy Biznesu i wiele innych. Największym dla nas wyróżnieniem jest jednak zaufanie naszych Klientów oraz wieloletnia współpraca. Stając przed życiową decyzją o zbudowaniu profesjonalnej marki WWT Polska zdawałem sobie sprawę, że czeka mnie jeszcze jedno trudne zadanie, a mianowicie dużo się teraz mówi o budowie zespołu marzeń. Mnie się udało zgromadzić taki zespół, mam wokół siebie zgranych, wykwalifikowanych i odpowiedzialnych ludzi – co jest niewątpliwie moim sukcesem, to co stworzyliśmy jednak wspólnie, jest naszym wielkim sukcesem.

Jak Pandemia wpłynęła na działania i rozwój firmy?

W pandemię firma weszła na szczęście trochę siłą rozpędu. Kilka zakontraktowanych wcześniej umów na realizację i stałe umowy na serwis okazały się być nieocenione w momencie kiedy na skutek niepewności, która zapanowała na rynku Klienci ograniczyli zakupy i zawiesili planowane inwestycje. Wymuszone postoje w zakładach z jednej strony dla nas skutkowały brakiem zamówień na preparaty chemiczne, ale też z drugiej strony dawały szanse na prace remontowe, które można wykonać wyłącznie w przerwach produkcyjnych. Ponieważ w grupie naszych Klientów znajdują się również instytucje będące częścią infrastruktury krytycznej zostaliśmy przez nie wskazani na listę dostawców i wykonawców kluczowych dla zachowania ciągłości infrastruktury krytycznej kraju. Tym samym zachowanie dyspozycyjności dla naszych Klientów w czasie pandemii i wynikających z niej ograniczeń było i jest cały czas dodatkowym wyzwaniem.

Jakie instalacje najczęściej wykonujecie i które sprawiają największe problemy?

W naszych instalacjach wykorzystujemy procesy odżelaziania, odmanganiania, zmiękczania, demineralizacji oraz dezynfekcji. Technologię dobieramy w oparciu o procesy filtracji, koagulacji, techniki jonitowe oraz w oparciu o procesy membranowe tj.: mikrofiltracja, ultrafiltracja, nanofiltracja w różnych konfiguracjach dopaso-wanych do możliwości technicznych i finansowych Klienta. W naszych aplikacjach kładziemy nacisk na niezawodność, ekonomiczną eksploatację oraz możliwie największe oszczędności energetyczne i wodne. Ideałem dla naszych Klientów jest poszukiwanie takich rozwiązań technicznych, które pozwalają oszczędzać i wodę i energię, ale jednocześnie takich, których stopa zwrotu inwestycji roczna, dwu, czy też trzy letnia daje wymierne skutki dla środowiska ale też dla finansów Klienta. Część Klientów nie posiada działów utrzymania ruchu, ani też osób odpowiedzialnych za układy wodne – dla tej grupy Klientów proponujemy umowy serwisowe w ramach, których to my zapewniamy serwis, analizy i bieżące dostawy materiałów eksploatacyjnych.

Woda i jej użytkowanie to coraz większy problem dla świata, co możemy zrobić, aby procesy jej pozyskiwania, oczyszczania udoskonalić? Jak postrzega Pan świadomość ludzką w tym obszarze?

Wbrew powszechnej opinii świadomość ludzi dotycząca jakości wody i przeciwdziałaniu utracie wody jest coraz większa. Wielu spośród klientów szuka rozwiązań oszczędzających wodę, eliminuje wycieki, stosuje efektywniejsze urządzenia gospodarstwa domowego. Klienci zwracają uwagę na uzdatnianie i dezynfekcję wody. Widzą oni różnicę stosując urządzenia do uzdatniania i kondycjonowania wody, które eliminują wytrącanie kamienia w czajnikach, pralkach i bojlerach. Stosując preparaty chemiczne z grupy Aquados eliminując jednocześnie problem twardej wody i korozję – pozbywamy się kamienia z powierzchni grzejnych jak i efektu brązowej wody. Racjonalna gospodarka wodno-ściekowa jest myślą przewodnią w wielu projektach realizowanych przez naszych klientów w zakładach przemysłowych.Coraz więcej klientów decyduje się na etapie zakupu urządzeń produkcyjnych wykorzystujących wodę, układów kotłowych czy też układów chłodzenia na konsultację z naszą firmą mającą na celu taki dobór materiałów, z których wykonane będą urządzenia i instalacje, aby jakość wody, jej zużycie i koszty kondycjonowania była jak najbardziej ekonomiczne.

Jakie firma prowadzi działania poza podstawową działalnością? Wspieracie Fundacje? Działalność kulturalną? Sport?

Tak, wspieramy wszelkie lokalne inicjatywy. Przez wiele lat z dużymi sukcesami pod nazwą WWT Polska działała drużyna piłki halowej zdobywając wiele wyróżnień i trofeów. Wśród różnych akcji, które mieliśmy przyjemność wspierać jest też UKS WODNIK – gdzie dołożyliśmy swoją cegiełkę na dojazdy dzieci na basen. Udzielamy wsparcia dla osób niepełnosprawnych i Fundacji takich jak “Gramy do Końca”. Od wielu już lat wspieramy Festiwal Twórczości Chrześcijańskiej „Gloria Dei”. Wszystkim fundacjom, z którymi mieliśmy przyjemność współpracować dziękujemy i życzymy wytrwałości w dalszych działaniach.

Pańska droga biznesowa jest długa i bardzo bogata. Proszę nam o tym opowiedzieć.
To faktycznie długa i burzliwa droga. Kiedy byłem na 5 roku studiów wyjechałem na pierwszy kontrakt do Kazachstanu. Potem przyszedł czas na Austrię. Imałem się różnych zajęć: pracowałem na targach, w firmie reklamowej, a popołudniami roznosiłem lokalne gazety. Później wyjechałem do Niemiec, gdzie zastał mnie stan wojenny. Gdy się skończył wróciłem do Polski, ale jako „niespokojny duch” szybko wyjechałem na kontrakt na Węgry. Trwało to kilka lat. Po powrocie do kraju długo nie zagrzałem miejsca i wyjechałem do Stambułu. Znów nie trwało to długo. Wróciłem i z moim niemieckim partnerem założyłem Spółkę… niestety biznes nie wypalił, zadłużyliśmy się. Więc co? Kolejny wyjazd do Niemiec, aby odrobić długi i kredyty. I tak wielokrotnie rozdarty między Polską, a Europą. W końcu trafiłem do firmy, która zajmowała się dokładnie tym, co robię teraz. Po pewnym czasie, gdy właściciele sprzedali firmę innej, konkurencyjnej powiedziałem: dość! Dogadaliśmy się z kolegami z branży i tak powstało WWT. Rozpoczęła się nasza ekspansja. Dogadaliśmy się z Hiszpanami gdzie założyliśmy oddział w Madrycie, z Rosjanami, stworzyliśmy oddział na Ukrainie, na Słowacji, w Czechach. Dzięki tym działaniom moje życie wyglądało tak: pół roku w samolocie, pół roku w Polsce. Oczywiście, pandemia nam to trochę pokrzyżowała.

Włada Pan chyba wieloma językami?
No tak ( śmiech) najdziwniejszy to węgierski. Władam biegle niemieckim i czeskim. Daję sobie radę z angielskim i rosyjskim.

Jakie ma Pan pasje?
Największa pasja to żeglarstwo. Co rok z przyjaciółmi żeglujemy po Morzu Śródziemnym, w Chorwacji. Zawsze pływamy w tym samym, sprawdzonym zespole.

Przeczytaj również